wtorek, 9 sierpnia 2011

10.

Było zajebiście. Trudno to wszystko streścić, ale było zajebiście. Odpoczęłam od problemów, może nie wszystkich. Zapomniałam o wszystkich złych rzeczach i zaczęłam wszystko od nowa. Nie naprawię starych przyjaźni, ale zacznę nowe. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak podczas tych dwóch tygodni (zaledwie) można związać się z ludźmi. Kocham was, daliście mi siłę której nikt mi nigdy nie dał. A teraz zgodnie z obietnicą idę wpieprzać serek na masę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz