Dzisiaj znów spacer. Może nie tak piękny i samotny jak pozostałe, ale ulga jest. Coraz więcej zdjęć z kolonii, co za tym idzie - większa tęsknota. Łza zakręciła się w oku kiedy natknęłam się na zdjęcie ze ślubu... Minie mi, na pewno. Muszę rzucić orzechy i będzie dobrze. Pozytywne myślenie - TAK. Coraz bliżej koniec wakacji, a ja mam zakupione tylko podręczniki co świadczy o moim zapale do nauki na przyszły rok szkolny. Mam nadzieję że u was jest podobnie i nie będę sama.
Żegnam się tu najbardziej niekulturalnym NARA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz