wtorek, 23 sierpnia 2011

15.

Dawno nie pisałam. Może z braku czasu, może z braku ochoty, braku pomysłów. U mnie nic nowego. Pomyśleć że jeszcze tylko tydzień do rozpoczęcia kolejnego, jak mniemam monotonnego roku nauki. Trzeba się wziąć do roboty, może wreszcie zmotywuję się do jakiegoś naukowego postępu :D Klaudia wyjeżdża w czwartek, a ja razem z nią na nasze spotkanie z The Suchars. Mam nadzieję że będzie zajbistowykurwiście i to spotkanie podniesie mnie na duchu. Teoretycznie rzecz biorąc, to nie jest jeszcze aż tak źle. Więc to chyba na tyle.

Bless.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz