Trochę mnie tu nie było, a wszystko to za sprawą wyjazdu do Mumina. Pewnie myśleliście że po prostu, najzwyczajniej w świecie znudziło mi się blogowanie, jak zresztą wiele innych rzeczy, ale niee, wcale mnie to nie nudzi, o dziwo. No więc wyjazd wypadł zajebiście, teraz Menda przyjechała do mnie i koksimy se na Ogień End Woda, poznając Kingi, Majki, Matełuszów i jego przystojnych braci. Więc jakoś się kręci. Jeszcze tydzień, i zaczną się najlepsze 2 tygodnie w ciągu całego roku, więc trza jakoś się przygotować. Nowa bluzka, jakas spódnica mejbi.
No więc powiem wam teraz najmniej kulturalne NARA. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz